MVP DevelopmentMVP Development
Powrót do zasobów

Decyzje w projektowaniu tokenomics, których nie cofniesz po starcie

9 min minimalny czas czytania
Tokenomics Design Decisions You Can't Undo After Launch

Większość założycieli zaczyna projektowanie tokenomics od liczby podaży i chwytliwego tickera, a dopiero potem wraca do reszty. Taka kolejność wychodzi na jaw osiemnaście miesięcy później, kiedy tokeny zespołu odblokowują się w tym samym tygodniu co spadek na rynku, a whitepaper nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie dlaczego. Reszta tego przewodnika opisuje, co naprawdę obejmuje projektowanie tokenomics: pytanie utility kontra security, z którym najpierw idziesz do prawnika, typowy sposób strukturyzowania podaży, dystrybucji i vestingu, co mechanicznie robią emisje, częste błędy oraz jak testować model pod presją, zanim dotknie mainnetu. Ten tekst nie powie ci, ile token jest wart.

Co obejmuje projektowanie tokenomics

Projektowanie tokenomics to zestaw decyzji dotyczących tego, jak zachowuje się twój token po powstaniu: ile tokenów istnieje, kto trzyma je w momencie startu, jak nowe tokeny trafiają do obiegu i co utility tokena właściwie oznacza dla osoby, która go posiada. Dopracuj mechanikę i token latami po cichu robi swoje. Dopracuj ją źle i przez kolejny rok tłumaczysz, dlaczego harmonogram zmienił się dwa razy. Model tokenomics składa się z czterech elementów: utility, podaży i dystrybucji, emisji oraz governance, czyli tego, kto może później zmienić którykolwiek z powyższych punktów. Pomiń jeden z nich na starcie, a zwykle zostaje on doklejony po starcie, właśnie wtedy, gdy zmiana jest najtrudniejsza, bo dotyczy już realnych posiadaczy tokenów.

Utility kontra security: pierwsze pytanie

Zanim zajmiesz się krzywą vestingu czy limitem podaży, odpowiedz na pytanie, które nie ma nic wspólnego z mechaniką tokenomics: czy ten token jest papierem wartościowym (security) w świetle prawa, które cię obowiązuje? W USA sprawdza się to zwykle testem Howeya: kupujący inwestują pieniądze we wspólne przedsięwzięcie, oczekując zysku z cudzej pracy. Jeśli odpowiedź brzmi tak na wszystkie trzy punkty, prawo papierów wartościowych najpewniej ma zastosowanie. Traktuj to jako ustalenie prawne powiązane z konkretnymi faktami i jurysdykcją, a nie etykietę, którą wybierasz, bo lepiej brzmi w pitch decku. Token dający prawo głosu w produkcie, z którego ludzie już korzystają, wygląda w oczach regulatora inaczej niż token sprzedany na finansowanie rozwoju, zanim produkt w ogóle powstał. Zaangażuj prawnika specjalizującego się w papierach wartościowych, zanim ustalisz rolę tokena, nie po tym, jak podpisy wylądują na term sheet.

Podaż, dystrybucja i vesting

Całkowitą podaż najłatwiej jest ustalić i najtrudniej później zmienić. Zapisujesz ją w kontrakcie i staje się pułapem na cały czas istnienia tokena, chyba że kontrakt dopuszcza mintowanie, co jest osobną decyzją z własnym ryzykiem. Założyciele często trzymają się okrągłej liczby, 100 milionów, miliard, głównie dlatego, że o pełnych procentach łatwiej się rozmawia. Dystrybucja to miejsce, gdzie pojawiają się prawdziwe spory, bo to ona decyduje, kto i kiedy może poruszyć rynek. W obserwowanej praktyce alokacja dzieli się na kilka grup: zespół i założyciele, wcześni inwestorzy, fundusz społeczności lub ekosystemu oraz skarbiec. Żaden z tych procentów nie jest regułą, niezależnie od tego, co sugeruje jakiś szablon znaleziony w sieci. Typowy harmonogram vestingu łączy cliff, czyli miesiące bez odblokowań, z późniejszym liniowym uwalnianiem tokenów, dzięki czemu żadna grupa nie może zrzucić na rynek dużej części tokenów w chwili odblokowania. Tokeny zespołu i inwestorów zwykle mają najdłuższe cliffy. Alokacje dla społeczności odblokowują się szybciej, bo celem jest uczestnictwo, a nie długie trzymanie.

Grupa alokacjiTypowy udziałNorma vestinguCzęsty błąd
Zespół i założyciele15% do 25%roczny cliff, 2 do 4 lat liniowoZrzut po cliffie zawala cenę w momencie startu odblokowań
Wcześni inwestorzy15% do 25%cliff 6 do 12 miesięcy, 1 do 3 lat liniowoWyjście przy niskiej płynności obciąża późniejszych posiadaczy
Społeczność i ekosystem30% do 50%mały cliff lub brak cliffu, wieloletnie emisjeNajemna płynność odpływa, gdy spadają nagrody
Skarbiec i fundacja10% do 20%wieloletnie liniowe uwalnianie, kontrola multisig lub DAOKoncentracja pozwala jednemu portfelowi przeważyć głosowanie

Te zakresy pochodzą z obserwowanych startów, a nie z gotowego szablonu do skopiowania. Dopasuj swój podział do tego, czego twój protokół faktycznie potrzebuje od każdej grupy. Żaden z tych zakresów nie wskazuje też, w którą stronę pójdzie cena. Dystrybucja określa, kto może wpływać na rynek, a nie ile jest wart token.

Projektowanie zachęt i emisje

Emisje to zasady tego, jak nowe tokeny trafiają do obiegu po starcie. Każdy model emisji działa pod spodem tak samo: czerpie z przyszłej puli i płaci ludziom za robienie czegoś, czego protokół potrzebuje teraz więcej, dostarczanie płynności, staking, prowadzenie walidatora. Sam mechanizm jest prosty. Trudna jest część z ustaleniem tempa. Większość projektów opiera się na dwóch krzywych. Emisja stała wypłaca tę samą ilość w każdym okresie, jest przewidywalna, ale utrzymuje pełne tempo nawet wtedy, gdy zachowanie, które nagradza, przestaje wymagać dotowania. Emisja malejąca zaczyna wyżej i schodzi w dół według harmonogramu, przez halving albo łagodniejszą krzywą, kierując więcej nagród do wczesnych uczestników, którzy wzięli na siebie najwięcej niepewności. Nic z tego nie obiecuje, ile te nagrody będą ostatecznie warte. Emisje opisują tempo wydawania tokenów, a nie zwrot z inwestycji. Protokół może trzymać się harmonogramu co do joty, podczas gdy wypłacane tokeny handlują się za bardzo niewiele. Emisja i cena to dwie różne sprawy, warto je trzymać osobno w głowie.

Omów model swojego tokena, zanim zaczniesz budować

Powiedz nam, co twój token ma robić wewnątrz produktu, jak podchodzisz do dystrybucji i w jakim oknie czasowym planujesz start. Pomożemy przełożyć to na konkretny zakres budowy i wskażemy, gdzie przed napisaniem kodu powinien wypowiedzieć się prawnik od papierów wartościowych.

Zaplanuj model tokena

Najczęstsze błędy w tokenomics

W analizach nieudanych startów wciąż powraca kilka tych samych błędów, a każdemu można zapobiec wcześniejszym planowaniem, nie sprytniejszym kontraktem. Pierwszy to najemna płynność: emisje na tyle hojne, że dostawcy płynności pojawiają się wyłącznie dla stopy nagrody, a potem odchodzą, gdy tylko konkurencyjna pula zaproponuje więcej. Wynajmujesz płynność, zamiast budować grono posiadaczy, którzy zostają, gdy nagrody z czasem maleją. Kolejny to zrzuty po cliffie: duża grupa, często zespół albo wczesna runda inwestorska, odblokowuje się od razu w całości zamiast stopniowo, przez co spory blok tokenów trafia na rynek w tym samym tygodniu z powodów niemających nic wspólnego z produktem. Cichszym problemem jest koncentracja skarbca: jeden portfel albo mały multisig bez realnej dyscypliny operacyjnej kontroluje naraz dużą część podaży i głosów, więc jedna zła decyzja potrafi poruszyć cały projekt. Warto nazwać też czwarty wzorzec: projektowanie tokena w oderwaniu od produktu, a potem dorabianie zastosowania już po zakończeniu sprzedaży. Doklejone na siłę utility rzadko wydaje się niezbędne osobie, która token trzyma.

Modelowanie i testowanie tokena pod presją

Matematyka w arkuszu kalkulacyjnym pokazuje, co się stanie, jeśli wszystko pójdzie tak, jak zakłada model. Prawdziwe rynki nie współpracują, dlatego poważne zespoły przed startem przechodzą przez różne scenariusze: co dzieje się z presją sprzedażową, jeśli połowa alokacji społeczności się odblokuje, a jedna trzecia sprzeda w ciągu tygodnia? Model pokazujący wyłącznie scenariusz idealny to w gruncie rzeczy nadzieja z dopiętym arkuszem kalkulacyjnym. Testowanie pod presją zwykle sprawdza ten sam harmonogram na rynku spadkowym, rynku wzrostowym i rynku płaskim, gdzie token musi zarobić na siebie bez żadnej pomocy. Nowszym dodatkiem jest symulacja oparta na agentach: programowe agenty, z których każdy trzyma się prostych reguł, takich jak trzymaj, sprzedaj po osiągnięciu progu albo szukaj zysku gdzie indziej, przechodzą przez proponowany harmonogram tysiące razy przy losowych warunkach startowych. Wartość tkwi w wykrywaniu słabych punktów, cliffu vestingu zbiegającego się z okresem niskiej płynności, stopy emisji, którą mogliby wykorzystać więksi posiadacze, a nie w zgadywaniu, po ile token będzie się sprzedawał.

Symulacja oparta na agentach testuje pod presją model, w który już wierzysz. Nie projektuje go od zera i nie powie ci, po ile token będzie się sprzedawał, gdy trafi w ręce prawdziwych ludzi. Użyj jej, żeby przetestować założenia na skalę, jakiej nie osiągnie żaden arkusz kalkulacyjny, a potem zanieś wyniki do osoby, która zatwierdza ostateczny harmonogram.

Tokenomics a zakres twojego MVP

Większość MVP nie potrzebuje gotowego modelu tokena pierwszego dnia. Zbudowanie go zbyt wcześnie marnuje godziny projektowe na parametry, które i tak zmienią się, gdy pojawią się realne dane o użyciu. Czego MVP potrzebuje, zanim powstanie choć linijka kodu: odpowiedzi prawnika na pytanie utility kontra security, wstępnej alokacji między odpowiednie grupy oraz struktury vestingu dla tokenów zespołu i inwestorów. Emisje i zachęty dla społeczności mogą dłużej pozostać elastyczne. Parametr kontrolowany przez governance potrafi skorygować stopę nagrody w sposób, w jaki nie da się skorygować tego, kto od pierwszego dnia posiada jedną piątą podaży. Budujesz produkt DeFi wokół tokena? Nasz przewodnik po tworzeniu DeFi opisuje budowę na poziomie kontraktu. Wciąż określasz zakres samej aplikacji? Jak zbudować aplikację web3 opisuje pełną drogę od pomysłu do startu. Trzymaj budowę tokena w tej samej dyscyplinie bezpieczeństwa co resztę prac związanych z rozwojem blockchain: testowane kontrakty, niezależny przegląd przed mainnetem i monitoring, gdy pojawi się realna wartość.

Kwestie regulacyjne, które planują założyciele

Kwalifikacja jako papier wartościowy to główne pytanie prawne, ale nie jedyne. Sposób prowadzenia sprzedaży i to, komu sprzedajesz, rządzą się osobnymi zasadami, które zmieniają się w zależności od jurysdykcji. Struktura pomyślana wyłącznie pod USA może stworzyć realne ryzyko, gdy pojawią się posiadacze z miejsca mającego własne ramy prawne dotyczące papierów wartościowych albo ograniczenia sprzedaży tokenów. Zgodność z przepisami nie kończy się na starcie. Część jurysdykcji traktuje klasyfikację jako coś, co zmienia się w czasie, powiązane z tym, jak zdecentralizowana staje się sieć, a nie ustalone raz na dzień sprzedaży. Token, który przy starcie wygląda na czyste utility i jest prowadzony przez mały zespół założycielski, dwa lata później może wyglądać inaczej, gdy kontrola rozejdzie się na szerszą społeczność. Nic z tego nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, a założyciel, który twierdzi inaczej, albo nie przeszedł przez prawdziwy start tokena, albo pomija istotne szczegóły. Pomysły na startupy, które od pierwszego dnia stawiają token w centrum, jak kilka z naszego zestawienia pomysłów na startupy AI i blockchain, trafiają na to pytanie wcześnie. Wpleć rozmowę o regulacjach w swój harmonogram tak, jak budżetujesz audyt: wcześnie, z profesjonalistą, wracając do niej za każdym razem, gdy zmieniają się twoje plany.

Traktowanie regulacyjne tokenów wciąż się zmienia, czasem z miesiąca na miesiąc, i różni się na tyle między krajami, że przewodnik taki jak ten może jedynie zarysować kształt problemu, a nie odpowiedzieć na niego za twój start. Zaangażuj prawnika, który śledzi twoje rynki docelowe, gdy projekt jest jeszcze szkicem na tablicy, a nie podpisaną umową.

Tags

Często zadawane pytania

Znajdź odpowiedzi na często zadawane pytania dotyczące tego tematu.